Witam serdecznie!

 

 

Parę słów o Wiktorze - zawodniku. 

Trenować zaczął kiedy był w drugiej klasie gimnazjum. Przez pierwszy rok pływał na kajaku. W drugim sezonie zmienił sprzęt - przesiadł się na kanadyjkę. Jego pierwszy trener, Mirosław Kreczman, powiedział kiedyś, że Wiktor "czuje wodę".  Ciężka praca w połączeniu z wyczuciem wody powoli zaczyna dawać wymierne efekty w postaci  coraz wyższych miejsc zajmowanych na różnego rodzaju zawodach.  Pływanie na kanadyjce czy kajaku to nie tylko woda i machanie pagajem lub wiosłem. To są również zajęcia na siłowni, godziny spędzane na basenie pływackim oraz na bieżni. A młody człowiek ma też inne potrzeby - chce spotykać się ze znajomymi, pójść do kina lub pubu, poczytać książkę lub po prostu posiedzieć przy komputerze. I nie wolno zapominać, że chodzi również do szkoły i musi się uczyć. Przy takim trybie życia nie ma miejsca na marnowanie czasu. Sport uczy dyscypliny i organizacji pracy. Bez tego nie ma mowy o jakichś większych sukcesach. W przypadku Wiktora wygląda to tak, że rodzice oglądają go w domu najczęściej dopiero późnym wieczorem, ponieważ po lekcjach jedzie na przystań. Treningi kończą się około godziny 18.30 - 19.00. .Zanim weźmie prysznic, dzwoni z pytaniem " ktoś po mnie przyjedzie ?" Pytanie retoryczne, bo jak nie pojechać po dziecko o takiej godzinie, jeżeli dom i przystań to dwa krańce miasta ... Często zdarza się, że treningi odbywają się o godzinie 6.00 rano.... Rozgrzewka, woda, siłownia, potem ze dwie kanapki żeby nie paść z głodu i już można jechać do szkoły....

W minionym sezonie Wiktor jako junior oprócz wielu medali na zawodach międzywojewódzkich zdobył cztery medale na Mistrzostwach Polski. Na C-2 z Józefem Głuchem brąz na dystansie 1000 m i wicemistrzostwo i srebrny medal na 5000 m. Obaj chłopcy są również wicemistrzami Polski na dystansie 10 000 m.
Na tym samym dystansie Wiktor zdobył po zaciętej walce brązowy medal na C-1. Od jesieni tego roku Wiktor przeszedł do kategorii młodzieżowców, czyli zawodników w wieku 19 - 23 lata. Czeka go bardzo ciężki rok. Żeby móc mierzyć się z zawodnikami starszymi od siebie o kilka lat, będzie musiał pracować jeszcze więcej niż do tej pory. Obecnie w każdą sobotę dojeżdża na treningi do.... Olsztyna. Tam ma zajęcia z trenerem, który wychował olimpijczyka, ponieważ jego obecni trenerzy Agnieszka Banaś oraz Wojciech Załuski zgodnie stwierdzili, że już niewiele mogą Wiktora nauczyć, jeżeli chodzi o technikę pływania na kanadyjce (oboje są kajakarzami a nie kanadyjkarzami). 

 

Mama Wiktora:  Maria  Beata Zaręba

Z ogromnej ilości zdjęć ciężko jest wybrać tylko kilka. Mam nadzieję, że te będą odpowiednie - zdjęcia